

Zdaję sobie sprawę, że od wczoraj media społecznościowe „żyją” nowym Prezydentem, ale niech to nie zakryje innych ważnych tematów, którymi zajęliśmy się w Sejmie w mijającym tygodniu. To między innymi tzw. emerytury czerwcowe.
Osoby, które w latach 2009-2019 przeszły na emeryturę w czerwcu otrzymywały niższe świadczenia w porównaniu z osobami, które zrobiły to w innych miesiącach. Dlaczego? W czerwcu nie uwzględniano ani rocznej ani nowej kwartalnej waloryzacji. Różnica wynosiła nawet kilkaset złotych. We wtorkowym bloku głosowań znajdował się projekt ustawy o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ustalonych w czerwcu w latach 2009-2019 oraz rent rodzinnych po ubezpieczonych, którym ustalono emerytury w czerwcu w latach 2009-2019, a także projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przyjęliśmy je jednogłośnie!
Co się zmieni?
- Emerytury ustalane w czerwcu mają być liczone według korzystniejszych zasad, czyli z uwzględnieniem waloryzacji składek, tak jak w innych miesiącach.
- Nowe przepisy mają mieć zastosowanie z mocą wsteczną – od czerwca 2025 roku.
- Projekt ustawy ma na celu wyrównanie szans wszystkich emerytów, bez względu na miesiąc przejścia na świadczenie.
- Średnia podwyżka „czerwcowej emerytury” to około 220 złotych brutto miesięcznie.
To zdecydowanie dobra wiadomość!