Bieszczady
powrót

Mieszkańcy Gminy Ustrzyki Dolne doskonale znają tę sprawę...

Tak wygląda droga gminna w Stebniku, albo raczej to, co po niej zostało po wezbraniu wody na dwóch odcinkach potoku Stebnik.

Szkody, które widzicie powstały w latach 2010-2011. Jako Burmistrz wielokrotnie apelowałem do Wód Polskich, aby wykonały niezbędne zabezpieczenia, tak aby można było odtworzyć uszkodzony odcinek drogi, a tym samym ponownie połączyć Bandrów Narodowy z Krościenkiem. Co więcej umożliwić szybszy dojazd mieszkańcom i uruchomić turystykę w Dolinie Stebnika, nawet rowerową bo to idealne miejsce do tego.

W tych zmaganiach często towarzyszył mi poseł Tomasz Zimoch. Wody Polskie sukcesywnie (w mojej ocenie niestety zbyt wolno i zdecydowanie za późno) zaczęły się zajmować tym tematem, ale pojawia się zielone światło w tunelu po zmianie kierownictwa sprawa ruszyła.

Wczoraj spotkałem się z Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Joanną Kopczyńską. Podsumowaliśmy to, co się działo od czasu uszkodzenia do dziś. Przypominam, że potok ten zlokalizowany jest w strefie Natura 2000 Udało się jedynie udrożnić go i wyremontować zabudowę regulacyjną poprzez wymianę betonowych płyt.

Przed nami wykonanie dokumentacji technicznej i uzyskanie niezbędnych zgód oraz w końcu wyłonienie wykonawcy. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem będzie to możliwe w 2026 roku. Wtedy zabezpieczony brzeg potoku pozwoli na odbudowę tego około 150 metrowego odcinka drogi przez gminę Ustrzyki Dolne.

Dolina Stebnika to piękne miejsce, ma ogromny potencjał turystyczny, nawet międzynarodowy. W mojej głowie jest mnóstwo pomysłów jak go wykorzystać, ale najpierw musimy zadbać o infrastrukturę drogową. Co dalej? Jak uda mi się ustalić nowe fakty dam Wam znać.