

Media zelektryzowała informacja o lotach krajowych parlamentarzystów, a w rankingu rekordzistów lotów (od początku kadencji) znajduje się moje nazwisko.
Według danych podawanych w mediach od początku kadencji 214 razy skorzystałem z lotu krajowego w ramach wykonywania obowiązków służbowych. Podobno winny się tłumaczy, a ja - nie czując się winny - przedstawię, jak zawsze, sprawę z mojego punktu widzenia. Wprawdzie będzie w tym poście dla niektórych wiele informacji oczywistych, ale dla jasności sprawy umieszczę je również.
Mieszkam w Ustrzykach Dolnych, w powiecie bieszczadzkm, w województwie podkarpackim, 11 kilometrów do drogowego przejścia granicznego w Krościenku z Ukrainą. Przez Ustrzyki Dolne przebiega droga krajowa nr 84, a także linia kolejowa nr 108. Jak można stąd dojechać do Warszawy? Zobaczcie:
1. Komunikacja kolejowa
Obecnie z Ustrzyk Dolnych nie wyjeżdża żaden pociąg, a te które wyjeżdżały w sezonie letnim np. do Rzeszowa trasę tę pokonywały w 3,5 godziny. Były to dwa pociągi w trakcie dnia na tej trasie. Zatem, aby skorzystać z komunikacji kolejowej do Warszawy trzeba dojechać samochodem do Rzeszowa około 2 godziny 15 minut (ok. 110 km), a stamtąd najszybszy pociąg bez przesiadek jedzie 3 godziny 56 min (jeden w trakcie dnia), zaś pozostałe 5 godzin i 4 minuty, a z przesiadką najszybszy jedzie 4 godziny 32 minuty. Czas dojazdu z Dworca Centralnego do Sejmu to około 20 minut. Łącznie trasa Ustrzyki Dolne - Sejm RP w połączeniu własnym samochodem i pociągiem to czas od 6 godzin 30 minut do 7 godzin 40 minut.
Pierwszy pociąg do Warszawy z Rzeszowa z rozsądnym czasem przejazdu wyjeżdża o 4:12 i po dwóch przesiadkach w Warszawie zatrzymuje się o 9:20. Kolejny wyjeżdża o 5:12 i w Warszawie zatrzymuje się o 10:19. Ostatni pociąg z Warszawy do Rzeszowa w piątki (bo z reguły wracam w piątki) bez przesiadek wyjeżdża o 18:40 i w Rzeszowie zatrzymuje się o 22:28. Ostatni pociąg z przesiadkami z Warszawy wyjeżdża około godziny 23:00 (są trzy o tej porze) i dojeżdża do Rzeszowa... po godz. 5:20 dnia następnego. Jakby ktoś zapomniał, to stąd jeszcze tylko 2 godziny i 15 minut do Ustrzyk Dolnych.
2. Samochód
Trasę Ustrzyki Dolne - Warszawa, która liczy około 410 kilometrów, można pokonać w dobrych warunkach pogodowych, nie łamiąc przepisów prawa o ruchu drogowym w czasie 6-6,5 godziny, a warunkach zimowych 7-8 godzin (np. takich jak dziś). Pora wyjazdu oczywiście nie gra roli, a jednym z problemów jest zdolność kierowcy po całym dniu pracy do kierowania samochodem bez przerwy przez tyle godzin, z zachowaniem koncentracji i bezpieczeństwa.
3 Samolot
Aby skorzystać z przelotu samolotem na trasie Rzeszów - Warszawa trzeba dojechać na lotnisko Jasionka. Z Ustrzyk Dolnych jest to około 120 kilometrów, a czas przejazdu to 2 godziny 30 minut. Pierwszy samolot wylatuje o godz. 5:40, zaś o godz. 5:10 odbywa się boarding. Samolot w Warszawie ląduje z reguły o godz. 6:30, więc w Sejmie jestem kilka minut po godz. 7:00 (podróż z lotniska do Sejmu to około 30 minut). Aby zdążyć na ten samolot z Ustrzyk Dolnych wyjeżdżam o godz. 2:30. Zatem cała podróż na trasie Ustrzyki Dolne - Sejm RP zajmuje mi 4 godziny 30 minut. Ostatni samolot (kursuje prawie codziennie, ale zawsze w piątki) wylatuje z Warszawy o godz. 23:10, zaś boarding odbywa się o godz. 22:40. Na lotnisko muszę wyjechać około 22:00. Samolot ten w Rzeszowie na lotnisku ląduje około 0:00. Stamtąd do Ustrzyk Dolnych to 2 godziny i 30 minut, więc w domu jestem około 2:30. Cała podróż na trasie Sejm RP - Ustrzyki Dolne to również 4 godziny 30 minut. Analizując wszystkie możliwości loty samolotem, z racji mojego miejsca zamieszkania, są najszybsze (bo cała podróż zajmuje 4 godziny 30 minut), a także najbardziej optymalne (w pierwszym dniu posiedzenia (np. wtorek/środa) wyjeżdżam z domu o godz. 2:30, wracam w piątek w nocy po posiedzeniu o godz. 2:30).
W mediach pojawiają się pytania skąd 214 lotów, skoro było 45 posiedzeń Sejmu, więc tych lotów powinno być 90. Jeśli podzielić średnio loty na dwa lata wykonywania mandatu to średniomiesięcznie korzystałem z przelotu 9 razy. Oznacza to, że przynajmniej raz w tygodniu przez dwa lata kadencji korzystałem z lotu krajowego. Pojawia się pytanie: po co poseł korzysta z lotu poza posiedzeniem Sejmu? Odpowiedzi jest kilka:
- w pierwszym roku po wyborach jako wiceprzewodniczący Komisji Śledczej korzystałem z lotów w tygodniach niesejmowych na posiedzenia komisji (dla chętnych - można zweryfikować kiedy te posiedzenia się odbywały)
- oprócz posiedzeń w Warszawie poseł spotyka się z Ministrami, Wiceministrami czy dyrektorami urzędów centralnych w sprawach mieszkańców i samorządów. Często spotkania te odbywają się właśnie z udziałem wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast. Pytanie dlaczego te spotkania w tygodniu niesejmowym? Bo wtedy Ministrowie, Wiceministrowie nie muszą być w Sejmie i właśnie wtedy mają na to czas.
I na koniec - staram się być aktywnym posłem i nawet jeśli wrócę późno w nocy, to kolejnego rano jestem w pracy i... w trasie w okręgu, dlatego wyjazdy do Warszawy ograniczam do minimum. Moim ulubionym sposobem planowania mojej pracy w Warszawie w tygodniu niesejmowym są wyjazdy jednodniowe: wyjeżdżam o 2:30, od 7:30 odbywam spotkania, a wieczorem kończę wizytą w mediach (o czym też wiecie z moich mediów społecznościowych) i z powrotem do domu o godz. 2:30 następnego dnia. Nie udałoby się to bez przelotów samolotem. Korzystając często z lotów krajowych "znam z widzenia" wiele osób, pracowników korporacji, zarządzających tymi korporacjami, samorządowców (samorządów gmin, miast czy województwa podkarpackiego). To dziś stał się dość powszechny środek komunikacji i w tych zakładach pracy i samorządach nie wzbudza żadnych kontrowersji. Rozumiem, że medialnie "drogie posłanki i drodzy posłowie" ładnie "klika się" i komentuje, ale we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek, dokonując oceny w całokształcie, a nie jednej bezlitosnej statystyki podawanej w mediach.
Uwagi :
- komunikacja autobusowa - epodroznik.pl
- komunikacja kolejowa - koleo.pl
- odległości i czasy przejazdów samochodem - Google Maps