

Choć małe kłopoty zdrowotne pokrzyżowały niektóre moje plany to i tak był dość intensywny i … kontrowersyjny.
Dlaczego kontrowersyjny? Bo procedowane projekty ustaw wzbudzały większe zainteresowanie, jak np. obywatelski projekt wprowadzający obligatoryjnie 2 godziny religii lub etyki w szkołach. Ja zagłosowałem za tym, aby ten projekt odrzucić już w pierwszym czytaniu. Dlaczego? Chociażby dlatego, że wprowadzał obowiązkowe 2 godziny, ocenę z religii wliczaną do średniej, a nawet brak możliwości promocji do następnej klasy z powodu oceny niedostatecznej z religii lub etyki. Dodatkowo według mnie projekt ma źle skalkulowane koszty tego rozwiązania, które na koniec i tak obciążą samorząd. Nie mogłem zagłosować inaczej. Mimo to projekt przeszedł do pracy w komisjach, ale jeśli wróci na salę plenarną Sejmu to znów będę przeciwko niemu. Niezależnie od stanowiska partii, bo w tej sprawie nie mamy dyscypliny.
Dużo emocji wzbudził też prezydencki projekt dotyczący CPK tu również było dużo dyskusji i kontrowersji, a Lewica złożyła wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. W tej sprawie wstrzymałem się od głosu- nie jestem przeciwko CPK, ale z drugiej strony według mnie projekt prezydencki zawiera wiele niekorzystnych rozwiązań. Projekt trafi do komisji, a w niej pokażemy te błędy a CPK i tak wybudujemy, nawet bez tej ustawy.
W ostatnim czasie dołączyłem także do sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw deregulacji. W jej ramach obradowaliśmy nad planowaniem przestrzennym, o czym pisałem Wam wczoraj wspólnie z koalicjantami i rządem rozmawialiśmy jak usprawnić uchwalanie planów ogólnych gminy i proces wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Efektem jest w praktyce gotowy poselski projekt ustawy, który złożymy w przyszłym tygodniu i jeszcze w październiku będziemy procedować na posiedzeniu Sejmu.
Tradycyjnie nie obyło się bez wizyt samorządowców oraz spotkań w ministerstwach, ale o tym dopiero poinformuje, kiedy osiągniemy cele o których rozmawialiśmy. Tymczasem dobrego weekendu dla Was.