

Zostałem trochę wywołany „do tablicy” przez anonimowych użytkowników Facebook’a, bo ponoć popieram tworzenie nowych form ochrony przyrody i nadal chcę wyłączania terenów z gospodarki leśnej.
To kłamstwo i manipulacja, wygodna dla niektórych lokalnie. Poniżej kilka faktów.
- Rada Powiatu Bieszczadzkiego przyjęła stanowisko w sprawie planów tworzenia nowych form ochrony przyrody, wyrażając sprzeciw. Stanowisko trochę abstrakcyjne, bo nie wskazuje o jakie formy i w których miejscach chodzi. Ogólnie - nie bo nie, i wszędzie na terenie powiatu bieszczadzkiego.
- Całkiem niedawno powstał nowy rezerwat przyrody na terenie gminy „Przełom Strwiąża”, który owszem popieram. Ale popierają go wszyscy, a LEŚNICY byli jego wnioskodawcami. Na tym rezerwacie nikt nie stracił (bo ponad 50 lat nie było w tym miejscu gospodarki leśnej), a jeszcze samorząd zyska w subwencji. Być może leśnicy skomentują ten post, żeby dokładnie opisać jak było z tym rezerwatem.
- Jestem przeciwny (i podejmuje działania w tym zakresie) w sprawie planów nowych rezerwatów, których nikt nie chce, np. w pobliżu przejścia granicznego w Krościenku. Jeśli komuś (choć mam nadzieję, że to się nie stanie) strzeli do głowy pomysł utworzenia tego rezerwatu osobiście zaskarżę taką czynność, na każdym etapie aż do ostatniej instancji i sam będę w pierwszym szeregu z protestującymi mieszkańcami.
- Nie powstanie żaden park narodowy w powiecie bieszczadzkim bez zgody samorządów - gminy, powiatu i województwa. Jeśli samorządy będą przeciw - ja też ZAWSZE będę przeciw, choćby miały mnie spotkać z tego powodu konsekwencje polityczne.
- Powstaną nowe formy ochrony przyrody w powiecie bieszczadzkim, bo są obszary gdzie leśnicy nie prowadzą działalności gospodarczej od wielu lat i sami proponują, aby takie miejsca objąć ochroną. Dlaczego mamy więc tego nie zrobić? Skoro nikt nie straci, a przyroda, turystyka i samorząd w subwencji mogą zyskać to dlaczego tego nie zrobić?
Zachęcam, zwłaszcza anonimowych, aby dla osiągnięcia swoich celów politycznych nie wprowadzali nikogo w błąd w zakresie mojej działalności. A jeśli już chcecie wprowadzać w błąd - miejcie odwagę robić to pod swoim imieniem i nazwiskiem.